JACHTO-STOP know-how

Najważniejsza jest pora roku. Gdy na półkuli północnej jest zima, a na południowej lato, na równiku na skutek monsunów szaleją tajfuny, z którymi nikt nie chce mieć do czynienia. Do tego dochodzą prądy morskie i tzw. “trade winds” czyli stałe wiatry.

Warto też zwrócić uwagę na wydarzenia sportowe i wszelkie rodzaju zloty żeglarzy jak np. „Sail Indonesia Rally”. Wtedy znacznie łatwiej jest znaleźć miejsce na jachcie.

Oprócz odpowiedniego czasu trzeba wybrać dobre miejsce, czyli popularny port, centrum ruchu turystycznego, miejsce gdzie można naprawić jacht.
Wiele informacji można znaleźć w internecie, polecam zwłaszcza stronę www.noonsite.com. Dobrym źródłem wiedzy są również książki: The Hitchhiker's Guide to the Oceans: Crewing Around the World Alison Muir-Bennett, World Cruising Routes i World Cruising Handbook Jimmy’ego Cornella.

Niezastąpione są oczywiście informacje zdobyte bezpośrednio od żeglarzy, zwłaszcza doświadczonych kapitanów. Rozmawiaj z nimi, pytaj, przy każdej okazji. Oczywiście twoje doświadczenie w żeglowaniu, zwłaszcza poparte zdanym egzaminem będzie bardzo przydatne. Kapitan jachtu na pewno chętniej zabierze na pokład osobę mającą pojęcie o żeglarstwie niż niedoświadczoną.

GDZIE SZUKAĆ JACHTÓW?

Odwiedzając mariny i miejsca w których przesiadują ludzie żeglujący na jachtach i pytać. W tych samych miejscach, w okolicach marin rozwiesić ogłoszenia o poszukiwanym miejscu na jachcie w danym kierunku.

Przez strony internetowe:
www.findacrew.com
www.7knots.com
www.floatplan.com

W niektórych krajach jachtostop jest popularny, w innych właściwie nie istnieje. Przemysł yachtingowy działa świetnie w krajach europejskich, zwłaszcza śródziemnomorskich, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii. Odwrotnie niestety w krajach trzeciego świata, gdzie idea jachtostopu jest nieznana i często nie rozumiana. W krajach rozwijających się, żeglowanie jest bardziej biznesem niż formą rekreacji, więc niekoniecznie będziemy tam mile widziani w roli pasażera pracującego na swoją podróż.
Zdjęcie 0Zdjęcie 1Zdjęcie 2Zdjęcie 3
Niestety jachting to sport dla osób bogatych, przeciętny koszt jachtu to równowartość kilku mercedesów lub dużego domu z ogródkiem. 70% jachtów pływających między kontynentami należy do ludzi majętnych, dla których żeglowanie to hobby, nie szczędzą pieniędzy na naprawy swoich luksusowych łodzi i często wydają fortunę na uczestnictwo w różnego rodzaju regatach.

Latają z kontynentu na kontynent, żeby w wolnej chwili pożeglować przez 2-3 tygodnie, a potem wrócić do pracy i w tym czasie ich jacht musi przepłynąć do bazy pod opieką fachowca. Naturalne jest, że na takim jachcie jest miejsce tylko dla profesjonalistów.
Pozostałe 30% żeglarzy to ludzie którzy porzucili życie na stałym lądzie, sprzedali wszystko i kupili jacht, np. małżeństwa na emeryturze. Jacht to ich dom, mają źródło stałego dochodu pozwalającego na utrzymanie siebie i łodzi. Głównie żeglują z jednej tzw. paradaise wyspy do następnej. Taki jacht można rozpoznać po tym że, transportuje dużo diesla na pokładzie, ma panele słoneczne, wiatrowe generatory prądotwórcze, nie jest najnowszym krzykiem mody i oprócz standardowej dingi, może jeszcze mieć jakieś kajaki i rowery przywiązane na rufie, a większość żagli jest obsługiwanych manualnie. Tacy właściciele jachtu są zawsze bardzo mili, otwarci i chętni do pomocy.
Zdjęcie 0Zdjęcie 1Zdjęcie 2Zdjęcie 3

JAK MOŻESZ TRAFIĆ NA POKŁAD?

Jako profesjonalista, z zadaniem dostarczenia jachtu w określone miejsce. W takiej sytuacji możesz nawet dostać wynagrodzenie. Właściciel jachtu opłaci ci też przelot z i do portu startu i przeznaczenia. Żeby dostać takie zlecenie musisz mieć doświadczenie, certyfikat potwierdzający ukończenie kursu nawigacji, inne certyfikaty, np. Skipper Ticket lub być kucharzem. Przydaje się również znajomość silników dieslowskich.

Niedoświadczony pasażer. Często kapitanowie są w stanie sami obsłużyć cala łódkę, lecz są tylko ludźmi i nie są w stanie cały czas być na nogach. Wtedy potrzebują kogoś sprytnego i bez wielkich umiejętności. Czasami przyjmują na pokład osobę niemającą pojęcia o żeglarstwie, która przekonała ich do siebie i uczą ją wszystkiego, co powinna wiedzieć. To fajna szansa na rejs i nauczenie się czegoś o żeglowaniu.

Kobietom radzę szczególną ostrożność i konkretne ustalanie zasad z kapitanem, czasami zdarza się, że żeglarze szukają kobiecego towarzystwa nie tylko do pomocy na jachcie. Warto upewnić się, że obie strony dobrze się rozumieją.

Dockhand - człowiek od wszystkiego i niczego, potrzebują cię, choć na dobrą sprawę mogliby się obejść bez ciebie. Jedna osoba więcej to dla załogi często wygoda i ktoś ciekawy do towarzystwa. Jeśli płyniesz w tej roli to możesz płacić za rejs (na przykład koszty wyżywienia) ale możesz też otrzymywać honorarium, to zależy jak bardzo jesteś potrzebny. Często zdarza się, że po rejsie zaproponują ci pracę lub zostanie na dłużej.

Zdjęcie 0Zdjęcie 1Zdjęcie 2Zdjęcie 3

CZEGO NAJBARDZIEJ POTRZEBUJESZ?

Oczywiście potrzebujesz trochę szczęścia, ale upór i szukanie do skutku z pozytywnym nastawieniem są najważniejsze. Uśmiech na twarzy, wiara w ludzi i bycie zaradnym mogą zdziałać cuda! Bez mówienie po angielsku ani rusz. Może ci się też przydać znajomość francuskiego, niemieckiego czy indonezyjskiego.

WSKAZÓWKI

  1. Przygotuj się najlepiej jak potrafisz na podstawie stron internetowych i książek, znajdź wszystkie dostępne informacje o jachtostopie w wybranym przez ciebie kierunku.

  2. Szukaj w internecie na stronach:



  3. Spróbuj nabrać trochę praktyki żeglarskiej, nawet jeśli na początku będziesz za to musiał zapłacić.

  4. Napisz dobrze swoje ogłoszenie starając się wymienić jak najwięcej swoich pozytywnych cech i umiejętności, np. dobrze gotuję, gram na gitarze. A przede wszystkim wymieniając swoje doświadczenie na morzu!

  5. Bądź w dobrym miejscu o dobrym czasie. Zapoznaj się z miejscowym środowiskiem żeglarskim. Im więcej osób wie o tobie tym większe masz szanse na znalezienia łódki. Staraj się być towarzyski, to naprawdę otwiera drzwi.

  6. Poświęć na poszukiwania dużo czasu. Szukaj do skutku, bądź uparty w dążeniu do celu. Szukaj aktywnie zarówno na miejscu i w Internecie.

  7. Będąc na pokładzie staraj się być pomocny. Czasami „pomagać” oznacza „nie szkodzić”. Kieruj się zdrowym rozsądkiem. Zawsze staraj się pozostawić po sobie dobre wspomnienie. Informacje w środowisku żeglarskim rozchodzą się błyskawicznie. Złą opinię trudno zmienić.

  8. Przed długim rejsem dobrze jest spędzić trochę czasu z kapitanem i jego załogą, na morzu jesteście już tylko wy i niebieska pustka i nie ma możliwości na zmianę zdania.

  9. Przed wypłynięciem ustalcie kwestie finansowe. Kto płaci za co i po ile? Idealnym rozwiązaniem jest płynąć za pracę, ale nie zawsze tak się udaje.

  10. Jeśli jesteś kobietą, upewnij się czego kapitan od ciebie oczekuje i jasno wyrażaj swoje zamiary. Jeśli na portalach internetowych kapitan poszukuje „female friend/ relationship” to jest jasne, że chce żebyś była jego towarzyszką w trakcie rejsu.

Powodzenia!
Zdjęcie 0Zdjęcie 1Zdjęcie 2Zdjęcie 3
© 2017 PAWEŁ KILEN

Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie zdjęć i materiałów możliwe tylko i wyłącznie za zgodą autora.